Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

Klub Kobiet Kreatywnych GRACJA zakończył pierwszy etap trwającej niemal półtora roku akcji zbierania nakrętek. Już na początku akcji panie zdecydowały, że za zebrane pieniądze wesprą chorego Mateusza z Ładnej. Po konsultacji z mamą Mateusza zdecydowano, że za uzyskane ze zbiórki pieniądze tj. 1 900 zł zostanie zakupiony specjalistyczny materac i zrobione łóżko ułatwiające opiekę nad Mateuszem oraz usprawniające funkcjonowanie jego samego. Doradztwem w sprawie wyboru optymalnego rozwiązania zajęła się Madzia Iwaniec – pielęgniarka z długoletnią praktyką i doświadczeniem przy opiece nad osobami niepełnosprawnymi i terminalnie chorymi. Osoba wrażliwa i chętnie niosąca pomoc wszystkim osobom potrzebującym, dobrze znana w środowisku katolickim oraz jedna z najaktywniejszych członkiń klubu. Zbieranie nakrętek, zgodnie z decyzją walnego zebrania członkiń, które odbyło się 13 kwietnia, będzie kontynuowane. W terminie późniejszym panie zdecydują komu udzielą pomocy z zebranych pieniędzy. Nie zmieni się formuła zbierania nakrętek. W dalszym ciągu nakrętki będzie można wrzucać do wystawionych, odpowiednio oznakowanych, pudeł w miejscach publicznych takich jak sklepy, ośrodki zdrowia, szkoły czy urząd gminy. Dzięki wytrwałości i zaangażowaniu głównie czterech chętnych do wolontariackiej pracy członkiń: Moni Boduszek, Beatki Jop, Żanetki Jop i Anetki Zapały, nakrętki zbierane, przewożone i przechowywane były sprawnie i systematycznie przez cały miniony okres ale również dalsza akcja będzie przez nie koordynowana. Znane przysłowie: ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka, jest w tym miejscu jaskrawym przykładem, że tego typu zbiórka może przynieść realny skutek i realną pomoc potrzebującym. Bowiem aby uzbierać kilogram nakrętek trzeba ich mieć ok. 800 szt, za które w skupie można uzyskać cały 1 zł. Zatem aby uzbierać wspomnianą kwotę panie musiały przewieźć, przesypać, zgromadzić i wywieźć do skupu blisko 2 tony i ok. 1,5 mln sztuk!

Tak wyglądały na roboczo zebrane worki z zakrętkami, które później zostały przewiezione do skupu…

Dobre serce klubowiczki okazały również poprzez przygotowanie przed świętami paczki z produktami potrzebnymi do pielęgnacji i prawidłowego odżywiania Mateusza. Niemal każda z pań przyniosła jakiś produkt a oddelegowane panie zaniosły paczki w wielki piątek. Niesienie pomocy potrzebującym to z jednej strony radość dla osób wspieranych, osób wyjątkowo poszkodowanych przez los, ale z drugiej strony radość tych, którzy tą pomoc niosą, bo są potrzebni. Mateusz, choć nie może okazać wszystkiego tak jak by chciał, cieszył się na swój sposób, razem ze swoją mamą, która z zainteresowaniem pytała co to za stowarzyszenie kreatywnych pań.